1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Wczorajszy czwartek byl ostatnim czwartkiem tegorocznych wakacji. Z tej okazji na Plac Hallera zajechała grupa biegaczy Stowarzyszenia Biegający Tczew aby odbyć cotygodniowy trening funkcjonalny w tym odwiecznym centrum naszego miasta. Trening rozpoczał się tradycyjną rozgrzewką w postaci kilku okrążeń po staromiejskim bruku. Ku zdziwieniu lekko zdezorientowanych lokalnych osobistości licznie przybyli ćwiczący zaczęli wykorzystywać nienaturalne ukształtowanie terenu placu, często coś pokrzykując. Po pewnym czasie mieszkańcy tej części miasta przywykli do rozradowanej grupy i smiało przyglądali się z okolicznych ławeczek i okienek.

Druga część treningu obejmowała bieg po zrewitalizowanych ulicach Starego Miasta charakteryzujących się dosyć dużym nachyleniem terenu. Biegowi towarzyszyły niekonwencjanalne ćwiczenia wykorzystujące "zamkowe" schody i punkty użyteczności publicznej.

Wieczór był ciepły i cichy a chmurki - lekkie i świecące - wróżyły ciepła pogodę (która się dzisiaj sprawdziła). Długo się nie zastanawiając przybyli biegacze zorganizowali (nie)zapowiedziane Zgromadzenie Członków.  Przybrało ono rozmiary prawdziwego najazdu na okoliczną bardzo urokliwą ulicę Kościelną. Można by długo się rozwodzić na ten temat ale chyba wystarczy zacytować to co powiedział pewien Pan:  I ja tam z gośćmi byłem ....

PS. A treningi od września w nowych godzinach!